Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ogromna większość Polaków widzi w nowych pojazdach potencjalnie przełomowy środek lokomocji, który może podnieść jakość życia w miastach i którego popularność będzie rosła.

Tak duża otwartość społeczna może być fundamentem korzystnych zmian w transporcie. Warunkiem jest przemyślane otoczenie prawne, sprzyjające rozwojowi UTO. Badani uważają, że władze powinny je wspierać.

To jeden z wniosków z raportu „UTO-ENTUZJAŚCI. Urządzenia transportu osobistego i ich przyszłość w ocenie Polaków”, opublikowanego przez stowarzyszenie Mobilne Miasto.

Elektryczne hulajnogi pomogą rozładować korki i poprawią jakość powietrza

Okazuje się, że Polacy są bardzo otwarci na innowacje, które oceniają jako użyteczne i wartościowe – czego jednym z wcześniejszych przykładów była powszechnie zaadaptowana technologia płatności bezgotówkowych i zbliżeniowych. Podobny proces może czekać elektryczne urządzenia transportu osobistego. Opinie na ich temat są w Polsce bardzo pozytywne: 83 proc. badanych jest zdania, że na krótkim odcinku UTO mogą zastąpić samochód, 72 proc. respondentów uważa, że pomogą one w rozładowaniu korków w miastach, 91 proc. liczy na to, iż będą miały dobry wpływ na jakość powietrza.

Hulajnogi równie bezpieczne jak rowery

Badani uważają, że poruszanie się UTO jest równie bezpieczne jak na rowerze (57 proc. odpowiedzi zdecydowanie i 32 proc. raczej tak).

– Wreszcie poznaliśmy zdanie społeczeństwa, a nie tylko wyrywkowe opinie, które przebijały się do mediów. Okazuje się, że Polacy podchodzą do nowych środków lokomocji z zaufaniem i optymizmem. Są przekonani, że UTO pomogą rozwiązywać problemy korków, zagęszczenia ruchu, zanieczyszczenia powietrza. Z badania wynika też, że właśnie te kwestie respondenci uważają za kluczowe dla miast, oczekując aktywniejszych działań władz na tym polu – mówi Adam Jędrzejewski, prezes stowarzyszenia Mobilne Miasto.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.