Jak to się stało, że do Jaworzna przyjeżdżają tłumy, by spędzić czas w urządzonych przez miasto parkach? Jakie jest znaczenie zieleni w mieście?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kilka lat temu mieszkańcy Ursynowa w Warszawie zorganizowali akcję obrony skweru. Chodziło o to, by w tym miejscu nie powstały kolejne bloki, nazywane często apartamentowcami. Mieszkańcy argumentowali, że chcą żyć w przyjaznej okolicy, mieć ładny widok za oknem i trochę przestrzeni. Z drugiej strony padały głosy, że miasto musi się rozwijać i że Warszawa to nie wieś, żeby tu rosła trawa na łąkach.

Ten spór był jednym z licznych dowodów na to, że mieszkańcy miast obecność zieleni w nich uznają za ogromną wartość i że są skłonni jej bronić. Pomniejszych przykładów nigdy nie brakowało. Wystarczy, że gdzieś w mieście ktoś wycina drzewo lub ma chociaż taki zamiar, to sprawa jest od razu nagłaśniana. Działo się tak w Katowicach, Gliwicach, Rudzie Śląskiej.

Dlaczego zieleń w mieście jest tak ważna? Dr Barbara Szulczewska z Katedry Architektury Krajobrazu Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego wyjaśniała kiedyś na łamach „Wyborczej”, że zmieniło się nasze podejście do zieleni.

– Do terenów zieleni przez wiele lat podchodziliśmy przez pryzmat społeczny: parki miały głównie pełnić funkcję rekreacyjną. Zmianę mieliśmy w latach 80., kiedy zaczęto dostrzegać ich funkcję ekologiczną. Park postrzegano jako ekosystem, w którym najważniejsza jest przyroda, czyli: ptaki, motyle, pająki. Współczesna koncepcja zielonej infrastruktury zakłada, że trzeba tak projektować parki i inne tereny zieleni, aby realizowały one zarówno funkcje społeczne, jak i ekologiczne, i aby funkcje te sobie nie przeszkadzały – mówiła dr Barbara Szulczewska.

Zieleń podnosi jakość życia i wartość mieszkań

Z badań ekspertów wynika ile musi być zieleni np. na osiedlach, by ta miała szanse obronić się przed betonem i asfaltem. Naukowcy doszli do wniosku, że względnie korzystne warunki zaczynają się od 45-50 proc. powierzchni biologicznie czynnej. Tyle potrzeba, żeby przyroda się zagnieździła na dobre i zaczęła funkcjonować.

– Taki udział powierzchni biologicznie czynnej pozwala na zagospodarowanie wody opadowej, kształtowanie korzystnych warunków klimatycznych dla mieszkańców – wyjaśniała dr Szulczewska.

Cały czas rośnie też świadomość mieszkańców w tej sprawie, zmienia się też podejście deweloperów. Wszyscy oni wiedzą, że obecność zieleni i jej wysoka jakość podnosi wartość nieruchomości.

Co więcej w 2012 roku firma Husqvarna opublikowała wyniki badań, z których można się dowiedzieć, że większość ankietowanych była gotowa zapłacić więcej za dom czy mieszkanie w pobliżu terenów rekreacyjnych.

Aż 87 proc. badanych było przekonanych, że łatwy dostęp do parków i skwerów przekłada się na budowę sąsiedzkich relacji i powoduje wzrost zainteresowania sytuacją na osiedlu. Z kolei 34 proc. osób, wybierając miejsce zamieszkania, zaczyna od sprawdzenia, jak blisko znajduje się zieleń.

Jaworzno inwestuje w zieleń

Jednym z miast, które inwestuje w zieleń i rekreację, jest Jaworzno. To tu zrodził się i stale realizowany jest pomysł budowy siedmiu rynków w całym mieście, tak by każda z dzielnic miała dobrą przestrzeń publiczną, to tu właśnie powstaje ogromny wodny plac zabaw oraz „kieszonkowy” park. Ten ostatni zaplanowano na niewielkiej działce przy ul. Grunwaldzkiej w samym centrum miasta.

Wizualizacja wodnego placu zabaw w Jaworznie
Wizualizacja wodnego placu zabaw w Jaworznie  MATERIAŁY PRASOWE

Zmieni się też park Podłęże. Miasto zdobyło 2,3 miliona złotych unijnego dofinansowania. Zgodnie z umową odnawianie parku musi się zakończyć do 2020 roku. Co ważne park zmieni się dzięki inicjatywie mieszkańców.

To mieszkańcy Podłęża podczas warsztatów wymyślili, jak ma on wyglądać. Potem szczegóły zaprojektowali architekci. Już dziś wiadomo, że pojawią się tu m.in. nowe ławki, leżaki oraz altany. Przybędzie też zieleni, powstanie teren do minigolfa, ścieżka sensoryczna, wybieg dla psów, pergole, hamaki... Lista zmian jest naprawdę długa. Prace rozpoczną się jeszcze w tym roku.

Jednocześnie miasto nie zapomina o mniej kosztownych projektach, które też mają znaczenie dla mieszkańców. Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych przystąpił do budowy Jaworznickiego Rynku Kultury i Rozrywki w Niedzieliskach oraz placu zabaw i siłowni zewnętrznej pod chmurką w okolicy Szkoły Podstawowej nr 3, w ramach Jaworznickiego Budżetu Obywatelskiego.

Umowa na roboty została podpisana w maju i zgodnie z nią prace powinny zakończyć się w ciągu trzech miesięcy. Nowy rynek zostanie oddany do dyspozycji mieszkańców prawdopodobnie we wrześniu. Koszt całego zadania wynosi ponad 353 tys. złotych. W ramach tej inwestycji, w okolicy Szkoły Podstawowej nr 3, powstanie rynek – miejsce spotkań oraz plac zabaw dla dzieci i siłownia dla dorosłych. Rynek będzie wyposażony w ozdobne bramy, nawierzchnię z kostki brukowej zdobioną wzorem róży wiatrów, ławki, altanki, kosze na śmieci oraz miejsca do gry w szachy.

GEOsfera to był strzał w dziesiątkę

Jaworzno stało się też sławne za sprawą przemiany dawnego kamieniołomu, znanego dziś jako GEOsfera. Nikt w najśmielszych nawet oczekiwaniach nie przewidywał, że już w ciągu pierwszego roku od otwarcia ośrodka (maj 2014) odwiedzi go ponad 50 tys. osób.

Rok później GEOsfera zdobyła tytuł Najlepszej Przestrzeni Województwa Śląskiego w plebiscycie internautów. Ośrodek Edukacji Ekologiczno-Geologicznej wrósł do tego stopnia w krajobraz Jaworzna, że nikt już nie pamięta, że decyzja władz, by ubiegać się o dofinansowanie unijne na jego utworzenie, budziła kontrowersje. Projekt traktowany był przez niektórych jako „fanaberia władzy”.

Dziś to miejsce odwiedzają tłumy mieszkańców Jaworzna i okolicznych miast. – To nie była fanaberia, tylko świadomość, że mieszkańcy oprócz dróg, kanalizacji, infrastruktury technicznej potrzebują dobrze zagospodarowanych miejsc do spędzania wolnego czasu. Miejsc, które chętnie się odwiedzą, gdzie można zaprosić gości. Zarzucano mi kiedyś, że stawiam tylko na budowę dróg, później mówiono, że przekształcam Jaworzno w miasto-sypialnię, a potem, że mamy zanadto „futurystyczne” plany. Mnie i moim współpracownikom zależy, żeby Jaworzno było miastem, w którym po prostu dobrze się mieszka, do którego chętnie się wraca i które ma coś do zaoferowania swoim mieszkańcom. Wygodne i bezpieczne drogi, dobrze zorganizowany transport publiczny, nowe mieszkania, miejsca do wypoczynku i rekreacji są właśnie elementami tego programu. Na tym polega zrównoważony rozwój – mówi Paweł Silbert, prezydent Jaworzna.

Gródek także zachwyca

Do pewnego stopnia historia GEOsfery powtarza się w przypadku parku Gródek. Kiedyś miejsce przemysłowego wydobywania dolomitu i wysypisko odpadów komunalnych. Dzisiaj krajobrazowo-przyrodnicza perełka Jaworzna, która już wkrótce będzie mieć szansę uzyskania statusu Ogrodu Botanicznego „Arboretum”.

Dawne wysypisko wypełniono tysiącami ton iłów z jaworznickiej kopalni, aby je uszczelnić i zapobiec przenikaniu do odpadów wód gruntowych i opadowych. Następnie wysypano tu tysiące ton materiału rekultywacyjnego pozyskanego z wykopów pod fundamenty nowego bloku energetycznego nieodległej elektrowni. W efekcie tam, gdzie niegdyś składowano śmieci z całego miasta, wkrótce zakwitnie tradycyjna kwietna łąka. W efekcie rekultywacji wysypiska i zagospodarowania kamieniołomu „Gródek” mieszkańcy zyskali zupełnie nowy miejsce rekreacji i odpoczynku.

W mieście przez ostatnie dwa lata trwała intensywna rekultywacja hałdy „Piłsudski”, która niedługo stanie się miejscem rekreacji. Atrakcją będzie tu m.in. tor saneczkowy o długości prawie 700 m, niewykluczone, że będzie sztucznie naśnieżany, tak by można było z niego korzystać w większą ilość dni.

W planie jest również zagospodarowanie zielonego obszaru między hałdą a Starą Hutą. W leśnym zagajniku pojawią się alejki, ławeczki, elementy małej architektury. Hałda do niedawna odstręczała swym wyglądem i przygnębiała całkowitą bezużytecznością.

To tylko niektóre przykłady inwestycji w zieleń w Jaworznie. W ten sposób nie do poznania zmieniają się całe fragmenty miasta. Przecież jeszcze niedawno w centrum działała kopalnia Kościuszko. Miasto przejęło jej tereny, a potem część sprzedało. Powstała galeria handlowa, ale obok miasto zadbało o stworzenie jaworznickich plant. Wyrównano teren, wytyczono aleje, zasadzono 200 drzew i ponad 2,5 tys. krzewów. Na koniec zbudowano makietę historycznej kopalni „Jacek – Rudolf” oraz plac zabaw.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem