Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O tym rozmawialiśmy podczas spotkania z cyklu Miasta Idei w Zabrzu. Zaczęliśmy od warsztatów, w których uczestniczyło ponad 25 osób. To mieszkańcy Zabrza, liderzy opinii oraz urzędnicy, którzy odpowiadają za rewitalizację dzielnicy.

Na początku zapytaliśmy naszych gości, jak Zandka będzie wyglądała za 10 lat. – To tak urokliwe miejsce, że mogłoby być miejscem bohemy – mówiła jedna z osób.

Warsztaty w ramach Miast Idei w ZabrzuWarsztaty w ramach Miast Idei w Zabrzu KAMILA KOTUSZ

Inny z mieszkańców dodał, że Zandka to dziś sypialnia Zabrza. – Ale każdy żyje tam, bo musi. A może to być miejsce, gdzie będzie się chciało wracać. Dziś, gdy przyjeżdżają do mnie znajomi, to muszę się usprawiedliwiać, że to miejsce nie wygląda najlepiej, choć jest bardzo bezpieczne – mówił.

Inna wizja przedstawiała Zandkę jako miejsce, które kreuje życie społeczne w mieście oraz jako miejsce, które jest atrakcją turystyczną. Ale zabytkowa dzielnica powinna być też wygodnym miejscem do życia. Kolejny pomysł to sprawienie, żeby dzielnica była miejscem ekologicznym np. pełnym rozwiązań takich jak panele słoneczne. Zwracano też uwagę, że Zandka powinna być przestrzenią, w której lokalna społeczność bierze odpowiedzialność za to, co się wokół dzieje.

Atutów Zandce nie brakuje

Później nasi goście zostali podzieleni na grupy. Skoro już poznaliśmy wizję tego miejsca, to zaczęliśmy pytać o cechy Zandki, które pozwalają lub przeszkadzają zrealizować poszczególne pomysły.

Uczestnicy warsztatów zwrócili uwagę, że zaletą Zandki jest bardzo duże przywiązanie do tradycji. Zwrócili też uwagę na specyficzną, wyjątkowa wręcz, architekturę oraz kameralność i bliskość do obiektów kultury (kino, teatr, filharmonia). Zdaniem mieszkańców wypracowanie wymienionych wcześniej wizji Zandki mogą uniemożliwić np. jakość powietrza, wysokie koszty utrzymania oraz zaniedbane przydomowe ogródki.

Warsztaty w ramach Miast Idei w ZabrzuWarsztaty w ramach Miast Idei w Zabrzu KAMILA KOTUSZ

Z kolei jeśli Zandka ma być miejscem do życia, to pomoże w tym fakt, że jest blisko centrum, że ma dobry układ urbanistyczny i dużą ilość zieleni. Wady? To np. stan techniczny budynków oraz pobliskie składowisko odpadów. Przeszkadza też chaos urbanistyczny. Chodzi o zbudowane w minionych latach garaże czy ogródki. Problemem jest też nie do końca uregulowany stan własności gruntów.

Później mieszkańców poprosiliśmy o małą „dogrywkę”. Skoro znamy wady i zalety dzielnicy, żeby osiągnąć cele, jakimi to zrobić metodami? Co należy pilnie zrobić w Zandce?

Pomysłów było bardzo dużo. Grupa, która stawiała na Zandkę jako miejsce do życia, mówiła np. o wsparciu dla osób, które chcą rozpocząć działalność gospodarczą, walce z bezrobociem, uruchomieniu usług społecznych, remontach i stworzeniu mieszkań chronionych. Bardzo ważny był też postulat konsultacji społecznych w sprawie wszelkich zmian w dzielnicy.

Grupa, która stawiała na turystykę, zalecała m.in. termomodernizację i remonty budynków, przyłączenie do sieci ciepłowniczej, stworzenie pracowni dla artystów i sklepów, otwarcie kawiarni i lokali gastronomicznych. Inne postulaty to wymiana latarni, nawierzchni chodników i ulic, tam gdzie to konieczne oraz stworzenie w jednym z mieszkań filii muzeum miejskiego oraz stworzenie systemu zachęt do troski o przydomowe ogródki.

Prezydent Zabrza: Od początku Zandka była w centrum mojej uwagi

Po warsztatach odbyła się debata dotycząca pomysłów na rewitalizację Zandki. Do wspólnej rozmowy o przyszłości dzielnicy i niezbędnych działaniach miasta zaprosiliśmy prezydent Zabrza Małgorzatę Mańkę-Szulik, prof. Magdalenę Żmudzińską-Nowak i prof. Tomasza Wagnera z Politechniki Śląskiej, prof. Macieja Borsę z Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach oraz Bożenę Dorosz, przewodniczącą rady dzielnicy Zandka.

W rozmowie wzięli też udział Renata Lemańska, prezes ZBM-TBS Zabrze, Lesław Złotorowicz, prezes Zabrzańskiego Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Piotr Niemiec, prezes Zabrzańskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, oraz

Grażyna Szczepańska-Wabnic, zastępca naczelnika Wydziału Strategii i Rozwoju w Urzędzie Miasta w Zabrzu. Debatę poprowadził Przemysław Jedlecki, dziennikarz „Wyborczej”.

W trakcie konferencji Małgorzata Mańka-Szulik podkreślała, że od 2006 roku, czyli jej pierwszej kadencji na stanowisku prezydenta Zabrza, walczyła o to, aby miasto wykupiło podupadające mieszkania robotnicze w Zandce, które wcześniej były w prywatnych rękach.

Debata w ramach Miast Idei w ZabrzuDebata w ramach Miast Idei w Zabrzu KAMILA KOTUSZ

– Od początku Zandka była w centrum mojej uwagi. Trzeba był dużej odwagi miasta, żeby rozwiązać ten wielowątkowy problem. Spoczęła na nas w końcu odpowiedzialność za mieszkańców. Tematów trudnych do zrealizowania w Zandce było jednak więcej. Droga do wykupu mieszkań była długa, dość zawiła, ale na szczęście ten proces się udał. Wydaliśmy na to 33 mln zł. Ale było warto. Zandka to piękne miejsce w centrum miasta, które niejednego potrafi zachwycić – chociażby przepięknym budynkiem starej szkoły czy dawnej gazowni. To nie koniec naszych działań w tym miejscu. Ważne jest teraz, aby rozsądnie sięgać po środki z budżetu i umiejętnie wykorzystać fundusze unijne – podkreśliła prezydent Zabrza.

Niezwykły kapitał społeczny tkwi w Zandce

Prof. Magdalena Żmudzińska-Nowak zwróciła z kolei, że rewitalizacja dzielnicy jest wielowątkowym wyzwaniem. – Taki proces składa się z elementów przestrzennych, społecznych i ekonomicznych. Tożsamość Zandki bardzo mocno przejawia się właśnie w elementach przestrzennych – układzie urbanistycznym i unikatowych obiektach. Ze swoimi studentami odkryłam też, jaki niezwykły kapitał społeczny tkwi w Zandce. Najważniejsze, aby działaniom związanym z rewitalizacją dzielnicy towarzyszyła duże wrażliwość – przyznała prof. Magdalena Żmudzińska-Nowak.

W jakim kierunku powinna pójść przemiana Zandki? O tym mówiła m.in. Bożena Dorosz, przewodniczącą rady dzielnicy Zandka.

– Gdy dziś przyjeżdżają do nas różne wycieczki, bardzo się z nich cieszymy, nie ukrywamy też jednak, że niektóre piękne obiekty w Zandce są bardzo zaniedbane. Mam nadzieję, że za 10 lat będziemy dumni z tej dzielnicy i nie będziemy musieli się wstydzić. W jednej z lokalnych gazet przeczytałam, że turyści ładnie się wypowiadają o Zandce, ale nikt nie chce tam mieszkać. Dlaczego? Dzielnica powinna być bardziej czysta i zadbana. Wielu mieszkańców czeka też na przyłączenie do sieci ciepłowniczej – powiedziała Bożena Dorosz.

Duże pochwały dla miasta za wykupienie domów na terenie dzielnicy

– Zandka to rzeczywiście miejsce, w którym turystyka – jak na razie w niszowej skali – już funkcjonuje. Być może w przyszłości to będzie przestrzeń, o mieszkanie w której ludzie będą się zabijać, choć dziś może się to wydawać śmieszne. Ważne jednak, żeby zachować tożsamość tego miejsca. Historia wcale nie kłóci się z potrzebami mieszkańców – dodał prof. Tomasz Wagner.

Prof. Maciej Borsa podkreślił jednak, że niektóre plany miasta dotyczące rewitalizacji Zandki mają w sobie pewne sprzeczności.

Debata o Zandce w ramach Miast Idei w ZabrzuDebata o Zandce w ramach Miast Idei w Zabrzu KAMILA KOTUSZ

– Duże pochwały dla miasta za wykupienie domów na terenie dzielnicy. To był dobry krok. Z jednej strony mówimy jednak o mieszkańcach, którzy od lat mieszkają na terenie Zandki. Równocześnie pojawiają się głosy, że powinna to być dzielnica bohemy. Pytanie, czy będą w ogóle chętni na nabycie mieszkań spoza pewnych kręgów? Ważną kwestią są też środki na rewitalizację Zandki. Czy będą to tylko pieniędzy publiczne, czy także pochodzące od prywatnych inwestorów? – zastanawiał się prof. Borsa.

– To bardzo subtelnie przemyślana polityka. Od 2007 roku wielokrotnie zapraszaliśmy na rozmowy w tej sprawie architektów z Politechniki Śląskiej. Chcemy nadać Zandce kształt Nikiszowca i Giszowca, ale przede wszystkim chcemy słuchać potrzeb jej mieszkańców. Nie może być tak, że oni kiedykolwiek zostaną stamtąd wyparci – odparła prezydent Małgorzata Mańka-Szulik.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.