policja
Policjanci z Tarnowskich Gór zatrzymali dwóch nastolatków. Pierwszy planował atak na posłankę PiS Barbarę Dziuk, drugi dewastację miejscowego kościoła.
strajk kobiet
Na rękach miałam ją, gdy umarła. Nigdy nie zmieniłam pieluchy, nigdy jej nie ubrałam, nigdy jej nie wykąpałam. I nie znam jej zapachu.
Śląscy policjanci dostali rozkaz z Warszawy, aby co kilkadziesiąt minut pojawiać się okolicach kościołów, biuro poselskich oraz domów posłów PiS.
Natasha Pavluchenko postanowiła strajkować, ale nie bezczynnie. Dlatego szyje flagi z symbolem strajku kobiet, po które zgłaszają się do niej chętni z całego kraju. - Nasz protest może mieć klasę - mówi projektantka.
Przez całą środę w Katowicach trwają protesty kobiet. Wiele z nich zrezygnowało z pracy, wykładów i lekcji. Kolejny protest rozpoczyna się właśnie na rynku w Katowicach.
Do protestujących przed katowicką katedrą wyszedł we wtorkowy wieczór ksiądz. Próbował nawiązać dialog z kobietami. Archidiecezja katowicka wydała komunikat, w którym odcina się od duchownego.
Niektórzy zastanawiają się, jak historycy będą opisywać nasze czasy, w tym rolę Kaczyńskiego. Na razie nie zaprzątałbym sobie tym głowy. Wiem jedno, że najbliższe otoczenie prezesa będzie w tej opowieści niewiele znaczącym tłem.
"Jeb...ć PiS i KO" oraz "Oddajcie nam wolność k****" - takie hasła w nocy ktoś wymalował na archikatedrze w Katowicach.
W środę trwa ogólnopolski strajk kobiet. Wiele uczestniczek protestu, także na Śląsku, nie poszło do pracy. To kolejna forma sprzeciwu wobec zaostrzenia prawa aborcyjnego.
W środę w południe w Katowicach rozpoczął się przemarsz studentów. Dołączyły do nich kobiety, biorące udział w strajku. Kilkaset osób zablokowało centrum miasta.
Paulina Pietrzykowska, licealistka z I Liceum Ogólnokształcącego Dwujęzycznego im. Dembowskiego w Gliwicach, na znak protestu przeciw zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego, opuściła w środę zdalne lekcje. Podobnie zrobiło wielu innych uczniów z jej szkoły.
Barbara Horoszkiewicz jest właścicielką niewielkiej szwalni w Zawierciu. - Początkowo wahałam się, czy zamknąć, bo przecież nie mogę nikomu zabronić przyjścia do pracy. Moje pracowniczki jednak zgodziły się bez wahania - mówi.
Małgorzata Czachowska, uczennica III LO im. Mickiewicza w Katowicach, wraz z całą swoją klasą, na znak protestu przeciw zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego nie wzięła w środę udziału w zdalnych lekcjach. Podobnie postąpiło wiele innych klas z jej szkoły.
"Kobiety jesteśmy z Wami!!! Walczmy z PiSiorami, nie tradycjami" - to najmocniejsze jak dotąd kibicowskie hasło, które wybrzmiało podczas protestów kobiet.
Nieznane osoby włamały się w nocy z wtorku na środę na katowicką wieżę spadochronową i zawiesiły na niej flagę z czerwoną błyskawicą. W środę rozpoczął się wielki strajk kobiet.
W środę tysiące kobiet nie pójdzie do pracy, a w zamian będzie uczestniczyć w Ogólnopolskim Strajku Kobiet. W katowickim Urzędzie Miasta urzędniczki mogły wziąć urlop, aby przyłączyć się do strajku kobiet.
Do przelewającej się przez kraj fali protestów przeciw zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego dołączają studentki. Zapowiadają, że w środę nie wezmą udziału w zajęciach. Solidarność z protestującymi zadeklarował prof. Ryszard Koziołek, rektor Uniwersytetu Śląskiego.
- Niewątpliwie coś w ostatnich dniach w nas pękło. Protesty kobiet sprawiły, że PiS zaczął zdawać sobie sprawę, że ich wpływ na ludzi się kurczy. To może być dla nich kubeł zimnej wody - mówi dr Tomasz Słupik, politolog z Uniwersytetu Śląskiego.
- Dość tego! - mówią Polki. Wzorem Islandek, które 45 lat temu masowo odmówiły wykonywania obowiązków zawodowych i domowych, przygotowują na środę Ogólnopolski Strajk Kobiet.
- Sprawa aborcji zmieszała się z najważniejszym problemem i wyzwaniem, którym jest tłumienie epidemii koronawirusa. Przy takim zamieszaniu jakie teraz powstało, trudno będzie o mądre decyzje - mówi Andrzej Sośnierz, poseł z listy PiS, członek Porozumienia.
Ponad tysiąc osób wzięło udział w proteście kobiet, który odbył się we wtorkowy wieczór w Rudzie Śląskiej.
Tłumy protestujących sparaliżowały centrum Sosnowca. "Trzeba było nas nie wkur...!" - krzyczeli ludzie, którzy nie zgadzają się z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.
Krzysztof Kwiatkowski, były wiceszef policji w Katowicach, zaapelował do policjantów, aby powstrzymali się od przemocy wobec protestujących kobiet. - Ta władza przeminie, a hańba pozostanie - napisał do mundurowych Kwiatkowski.
samorządy
Samorządowcy z całej Polski protestują przeciwko skazywaniu kobiet na tortury. - Nie ma naszej zgody na koszmar matek - napisali.
Protestujący nie odpuszczają. W poniedziałek morze ludzi ponownie zebrało się przed katowicką katedrą Chrystusa Króla, a potem w długim pochodzie ruszyli na spacer ulicami miasta.
Katowice
Śląscy adwokaci udostępnili alarmowy numer, pod który mogą dzwonić uczestnicy protestów kobiet. - Służymy natychmiastową pomocą prawną zatrzymanym. Najważniejsze, aby takie osoby niczego nie podpisały i nie przyznawały się bez konsultacji z nami - podkreślają prawnicy.
Rondo koło Spodka zostało w poniedziałek po południu zablokowane przez protestujących. W korku utknęły nawet autobusy, policja mogła się tylko przyglądać.
- Kuria metropolitalna w Katowicach nie wydała jakiejkolwiek zgody manifestującym na zajmowanie terenu kościelnego, zarówno wokół katedry, jak i budynku kurii - poinformowali w poniedziałek przedstawiciele archidiecezji katowickiej.
W trakcie niedzielnego protestu kobiet w Katowicach policja zatrzymała 3 osoby, a 50 wylegitymowała. Jeden z funkcjonariuszy został skopany przez tłum.
protest kobiet
Bogusław Ziętek, przewodniczący związku zawodowego Sierpień '80, poparł w poniedziałek ogólnopolskie protesty kobiet. - Każdy człowiek ma prawo do wolności decydowania w sprawach sumienia - napisał związkowiec.
Pod hasłem "ostra jazda" grupa kobiet przejechała w poniedziałek przez centrum Katowic. Siedmiu pojazdom towarzyszyły trzy radiowozy.
Wideo
Ogólnopolski Strajk Kobiet zaplanował na czwartek 8 marca protesty w całym kraju, również w Katowicach.
Ogólnopolski Strajk Kobiet planuje na czwartek 8 marca protesty. Demonstracje odbędą się także w miastach naszego regionu.
W niedzielę na rynku w Katowicach o godz. 15 odbędzie się Marsz Kobiet. - Zaczynamy pod teatrem, gdzie przemówią organizatorzy, po czym przejdziemy pod pomnik Powstańców Śląskich. Tam także odbędą się przemówienia, zapalimy świeczki oraz zimne ognie - informują organizatorzy.
Kraj
"No, mój to by się nie zmieścił" - powiedział wykładowca Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach do ziewającej w czasie wykładu dziewczyny. - Nie ma zgody na coś takiego. Poniedziałkowy protest to też nasz krzyk o poszanowanie kobiet - mówią studentki, które poszły wczoraj w proteście.
Copyright © Agora SA