Anna Studlik od 2001 r. prowadzi restaurację Maleńka na zakopiańskich Krupówkach. Wcześniej Maleńką zajmował się jej tata. W 2014 r. właścicielka postanawia przeprowadzić w niej prawdziwą rewolucję. Zmienia nazwę na Casa Mia i wprowadza autorskie menu. Koniec z oscypkami, golonkami i góralszczyzną. W karcie pojawiają się m.in. dania rybne czy owoce morza. Zmiana okazuje się strzałem w dziesiątkę. Gości przychodzi więcej. W weekendy nie zje się bez wcześniejszej rezerwacji.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej