33-letni Nikodem Matusiak dostał gabinet w biurze zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej, tuż obok pokoju zajmowanego przez Teresę Witek, szefową gabinetu Daniela Ozona, prezesa górniczego giganta.

JSW to największy producent węgla koksowego w Unii Europejskiej. Spółka jest notowana na giełdzie, a jej większościowym akcjonariuszem jest skarb państwa. JSW ma pięć kopalń oraz kilkanaście spółek córek. Nikodem Matusiak jako pełnomocnik zarządu ma zajmować się w spółce jej organizacją i rozwojem. Jego ojcem jest Grzegorz Matusiak, śląski poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zajmował się reklamą i marketingiem

– Nikodem bez ojca nie miałby szans na takie stanowisko. To Misiewicz polskiego górnictwa – mówią pracownicy jastrzębskiej spółki.

Jakie kwalifikacje ma syn posła PiS? Licencjat zrobił na katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego, a studia magisterskie na Politechnice Śląskiej. Ukończył też studia podyplomowe na AWF (specjalizacja menedżer sportu i turystyki) oraz zarządzanie nieruchomościami na Uniwersytecie Ekonomicznym.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej