Aby wziąć udział w konkursie myOXperience, trzeba było nadesłać aplikację w języku angielskim zawierającą opis swoich zainteresowań i osiągnięć. Autorzy najciekawszych otrzymywali zadanie rekrutacyjne i musieli napisać esej. Potem czekała ich wideorozmowa z przedstawicielami komisji konkursowej.

– Gdy planowaliśmy myOXperience, założyliśmy, że zaprosimy na warsztaty na Oxfordzie 30 ambitnych uczniów w wieku 16-17 lat. Tymczasem do konkursu stanęło aż 918 osób, z czego 170 zakwalifikowało się do drugiego etapu. W finale mieliśmy kilkadziesiąt osób, które absolutnie nas zauroczyły swoim zaangażowaniem i chęcią rozwoju. Stało się dla nas oczywiste, że w myOXperience musimy wyróżnić znacznie więcej kandydatów – mówi Janusz Gorol, dyrektor ds. operacyjnych i rozwoju TDJ Foundation.

Rodzice nie studiowali, a oni pojadą do Oxfordu

Zgodnie z pierwotnym planem do udziału w wyjeździe zakwalifikowano 30 laureatów. Od 18 do 22 marca będą mieszkać w Jesus College, założonym w 1571 roku przez królową Elżbietę I kolegium, wchodzącym w skład Uniwersytetu Oxfordzkiego. Wezmą też udział w wykładach prowadzonych przez profesorów uczelni oraz w warsztatach ze specjalistami z TDJ Foundation i Project Access Polska – fundacji założonej przez polskich studentów Oksfordu i Cambridge.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej