Chrzanowski, były szef Komisji Nadzoru Finansowego, jest podejrzany o przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści osobistej i majątkowej. Grozi za to 10 lat więzienia. Został aresztowany na dwa miesiące, a termin pozbawienia wolności kończy się w sobotę o godzinie 6.30 rano. Katowicka prokuratura złożyła więc wniosek o jego przedłużenie o kolejny miesiąc, ale we wtorek Sąd Rejonowy Katowice Wschód wniosek odrzucił. Śledczy w czwartek złożyli zażalenie, a w piątek sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Katowicach. Jak na warunki sądowe było to tempo ekspresowe.

Decyzja sądu jest prawomocna

– Nie ma obawy matactwa, więc zażalenie prokuratury na decyzję sądu pierwszej instancji jest niezasadne – stwierdził Sąd Okręgowy w Katowicach. Decyzja jest prawomocna, co oznacza, że w sobotę rano Marek Chrzanowski wyjdzie na wolność i będzie odpowiadał z wolnej stopy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej