Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 19 podczas rutynowej kontroli przeprowadzonej przez policjantów wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rybniku. Na obwodnicy miasta zatrzymali oni samochód, który prowadził Piotr Kuczera, prezydent Rybnika. W trakcie kontroli mundurowi poprosili go, aby dmuchnął w AlcoBlow. To tzw. szybki alkomat bez ustników, który wynik badania podaje kolorami. Jeśli dioda zapali się na zielono, to urządzenie nie wykrywa śladów alkoholu w oddechu kierowcy. Kolor czerwony świadczy o tym, że taki ślad został wykryty.

W przypadku Piotra Kuczery AlcoBlow dał wynik wskazujący na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. To nie jest jednak urządzenie doskonałe i w takich przypadkach mundurowi mają obowiązek zabrać kierowcę na komendę na badanie profesjonalnym alkomatem, który daje precyzyjny wynik wskazujący na ilość promili.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej