Przypomnijmy, że Leo Express uruchomił połączenie autobusowe między Bohuminem a Krakowem już w 2014 r., a jako pierwsza czeska firma i jedyny prywatny przewoźnik wjechał na polskie tory 20 lipca. – Ze względu na liczne remonty torów, które wydłużały czas jazdy, kursy pociągów musiały zostać zawieszone na początku października. Zastąpiły je autobusy – mówi Emil Sedlarik, rzecznik prasowy Leo Express.

Do Pragi na świąteczny jarmark

Pociąg Leo Express wróci jednak na tory 30 listopada. Będzie jechał do Krakowa przez Pszczynę, Tychy, Katowice, Mysłowice i Katowice. – Zaczęliśmy już sprzedaż biletów na wznowionym połączeniu między Pragą a Krakowem. Pasażerowie mogą się wybrać na jarmarki świąteczne do stolicy Czech, a od połowy przyszłego roku będą mogli podróżować tam i z powrotem codziennie – zachęca Sedlarik.

Zła wiadomość jest taka, że 7 stycznia połączenie kolejowe znów zostanie zawieszone. Przerwa potrwa od 22 marca. Powodem znowu będą remonty na polskich torach.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej