Kampania wyborcza dopiero się rozkręca, ale na razie PiS sprawia wrażenie, jakby chciała wygrać najtańszym kosztem. Świadczą o tym zarówno ogłoszone w ostatnich dniach przez tę partię postulaty wyborcze dla województwa śląskiego, jak i nazwiska osób, które w poszczególnych okręgach mają startować z pierwszych miejsc na listach. Daremnie szukać w tym zestawie kogoś powszechnie znanego nie tylko z polityki. Partie na ogół lubią sięgać po takie osoby, bo zdarza się, że to pomaga przeciągnąć na swoją stronę niezdecydowanych. Przy układaniu swoich list liderzy PiS jednak z tego sposobu nie skorzystali.

Partyjne logo PiS wystarczy do zwycięstwa?

Być może mają pewność, że ich partyjne logo jest w tej chwili tak atrakcyjne, że niezależnie od tego, kto wystartuje, to ani im nie zaszkodzi, ani nie pomoże. Zaszkodzić mógłby jedynie, nie samej partii, ale obecnym liderom, ktoś nowy, zdolny do rzucenia im rękawicy. Na wszelki wypadek więc lepiej kogoś takiego do kandydowania zniechęcić, albo wystawić z tak niskiego miejsca na liście, żeby zbyt dobrego wyniku nie osiągnął.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej