Władze Tarnowskich Gór, które są głównym organizatorem sobotnio-niedzielnej barbórki, przypominają, że bergfest, czyli święto górnicze, tradycyjnie obchodzono właśnie w połowie lipca. Święto miało rodowód nie w górnictwie węglowym, ale srebra, ołowiu i cynku. A właśnie w Tarnowskich Górach srebro i ołów wydobywano na długo przed tym, zanim na Górnym Śląsku zaczęto eksploatować węgiel kamienny.

Dlaczego tegoroczna barbórka w Tarnowskich Górach odbędzie się 14 i 15 lipca? To nawiązanie do przypadającego 16 lipca odkrycia, które miało wielki wpływ na losy miasta, ale też całego Górnego Śląska: 16 lipca 1784 roku w szybie Rudolphine w Tarnowskich Górach odkryto złoża rud srebronośnych. Wkrótce potem na miejscu założono Królewską Kopalnię Fryderyk, a do jej odwadniania sprowadzono z Anglii pierwszą w tej części Europy maszynę parową. Do napędzania tej maszyny potrzebny był węgiel – dzięki temu założono kopalnie w Zabrzu i dzisiejszym Chorzowie.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.