Sprawa zaczęła się w zeszłym roku, kiedy kryminalni z Komendy Wojewódzkiej w Katowicach dowiedzieli się, że na Śląsku działa grupa, której członkowie wymienili się w internecie pedofilskimi materiałami z co najmniej kilkudziesięcioma osobami w całej Europie.

– To były zdjęcia i filmy zawierające drastyczne sceny seksu z udziałem dzieci i zwierząt – podkreśla jeden ze śledczych. Przy rozpracowywaniu tej sprawy policjanci współpracowali z Europolem.

Prokuratura: Rozmowa o porwaniu dziecka nie przeszła w fazę planowania

Kryminalni śledząc aktywność pedofilów, natknęli się na prowadzoną przez nich na komunikatorze Gadu-Gadu rozmowę dotyczącą porwania dziecka. Natychmiast zaczęli ich namierzać. Najpierw w ręce funkcjonariuszy wpadł Łukasz S. z Tarnowskich Gór, potem 45-letni Damian A. z Tychów. Ten drugi z mężczyzn był w przeszłości karany za przestępstwa pedofilskie. Dwa lata temu urodziło mu się dziecko.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.