– Naszym zdaniem wyróżnia się wiedzą prawniczą pozwalającą jej pełnić funkcję sędziego Sądu Najwyższego – mówił sędzia Jarosław Dudzic, który przedstawił kandydaturę Małgorzaty Bednarek. Zagłosowało za nią trzech członków przesłuchującego ją zespołu, dwóch wstrzymało się od głosu.

Prokurator Bednarek jest jednym z najwierniejszych „żołnierzy” Zbigniewa Ziobry, ministra sprawiedliwości. W czasie pierwszych rządów PiS została przez niego powołana na szefa Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej, a kiedy partia Jarosława Kaczyńskiego straciła władzę, założyła i kierowała Stowarzyszeniem „Ad Vocem”. Zrzeszało ono najbliższych współpracowników Ziobry.

Kariera nabrała tempa

W 2015 r. kariera Małgorzaty Bednarek znowu ruszyła z miejsca. Ziobro zrobił ją szefową śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Podlegli jej śledczy zajmowali się tropieniem przestępczości zorganizowanej i korupcji. To oni stawiali zarzuty m.in. podejrzanemu o ustawianie konkursów Krzysztofowi Kwiatkowskiemu, prezesowi NIK, czy Janowi Buremu, byłemu posłowi PSL. Prokurator Bednarek była też nieformalną kadrową śląskiej prokuratury.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej