Narodowcy złożyli w sądzie odwołanie od decyzji Marcina Krupy, prezydenta Katowic, który w środę stwierdził, że ze względów bezpieczeństwa Młodzież Wszechpolska nie może w niedzielę manifestować na rynku. Powód? Tego dnia na rynku odbywa się wystawa „Ojcowie niepodległości”, mapping promujący „Bądź częścią gry” oraz wystawa towarzysząca premierze sztuki „Himalaje”. Zdaniem władz miasta względy bezpieczeństwa nie pozwalają, aby pojawiła się tam także 300 osobowa grupa narodowców.

Przy torach nie można demonstrować

W środę członkowie Młodzieży Wszechpolskiej złożyli więc zawiadomienie o kolejnym zgromadzeniu. Tym razem jako jego miejsce wskazali plac przed Teatrem Śląskim. Magistrat po raz kolejny stwierdził, że nie ma możliwości przeprowadzenia tam takiego zgromadzenia.

– Wskazane przez organizatorów miejsce zgromadzenia sąsiaduje z torowiskiem, w efekcie czego jego uczestnicy utrudnialiby komunikacje tramwajową – wyjaśnia Maciej Stachura, naczelnik wydziału komunikacji Urzędu Miasta w Katowicach. Dodatkowo urzędnicy w odmownej decyzji wskazali, że wokół teatru znajdują się też ogródki gastronomiczne.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej