Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach rozpoczęła kampanię społeczną „Alkohol na drodze zabija”. Powód? W zeszłym roku na drogach regionu doszło do 1201 wypadków i kolizji spowodowanych przez kierujących i pieszych będących pod wpływem alkoholu. 15 osób zginęło w tych zdarzeniach, a 232 zostały ranne.

Śląska drogówka w ramach kampanii przeprowadziła badania ankietowe wśród 238 młodych kierowców. Wyniki są szokujące.

Co trzeci wsiada za kierownicę kilka godzin od wypiciu alkoholu, a co czwarty uważa, że wypicie jednego piwa tuz przed samą jazdą jest dozwolone. 32 procent ankietowanych uznało jednak, że prowadzenie pojazdu po jednym piwie jest zabronione.

Po pijanemu za kółko, żeby ratować inną osobę

Tylko 24 procent ankietowanych kierowców znało tempo swojego metabolizmu alkoholu (to czas, w jakim nasz organizm neutralizuje alkohol). 54 proc. respondentów przyznało, że znaleźli się w sytuacji, w której nie byli pewni swojego stanu trzeźwości, a mimo to wsiedli za kierownicę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej