Jacyna przyjechał kilka dni temu do Opola, żeby ogłosić, iż tamtejszy NFZ dostanie w tym półroczu dodatkowe 20 mln zł. Jedna piąta tej kwoty ma być przeznaczona na zaćmę, żeby kolejki były mniejsze i mniej pacjentów jeździło do Czech.

Na mocy unijnej dyrektywy o transgranicznej opiece medycznej nawet komercyjne zabiegi za granicą są refundowane. Pacjenci coraz częściej korzystają z tej możliwości, zwłaszcza że przygraniczne kliniki organizują im często transport z i do domu. Personel w czeskich lecznicach mówi po polsku i sam załatwia formalności związane ze zwrotem kosztów zabiegu.

Mieszkańcy województwa śląskiego usuwają zaćmę w Czechach

Pod względem liczby osób, które wyjechały do Czech na usunięcie zaćmy, przoduje województwo śląskie. Tylko w zeszłym roku pojechało tam ponad 6 tys. osób. Procentowo wyprzedza nas jednak województwo opolskie. W 2017 roku już niemal co piąty chory z zaćmą z Opolszczyzny zdecydował się na leczenie w Czechach.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej