Katowickie oddziały prewencji to jedne z najbardziej doświadczonych policyjnych jednostek przeznaczonych do zabezpieczania imprez masowych, tłumienia demonstracji i walki z tłumem. Zabezpieczały m.in. papieskie pielgrzymki, warszawski szczyt NATO czy wizytę Donalda Trumpa.

Od czerwca 2017 r. śląscy mundurowi pilnują też porządku podczas miesięcznic smoleńskich. Przypadają one na każdy 10. dzień miesiąca. Ich celem jest upamiętnienie ofiar katastrofy smoleńskiej.

Komenda stołeczna nie jest w stanie sama zabezpieczyć tej imprezy i musi ściągać posiłki z kraju. – Za każdym razem wyjeżdżamy z Katowic dzień przed miesięcznicą, śpimy w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, potem cały dzień spędzamy na ulicach Warszawy i dopiero następnego dnia wracamy na Śląsk. To oznacza, że za każdym razem na trzy dni wypadamy ze służby patrolowej w miastach aglomeracji katowickiej – podkreślają mundurowi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej