Do Fugasówki wjeżdżam wąską drogą. Najpierw mijam punkt demontażu samochodów, do którego pewnie zwożą złom z całej okolicy. Kawałek dalej jest jakiś warsztat i szereg domów. Typowe polskie klocki postawione metodą gospodarczą najpierw z cegły, potem z pustaka. W połowie wsi sklep, dwa przystanki autobusowe i tyle. Zawracam. Szukam informacji o wyborach do Parlamentu Europejskiego.

W liczącej kilkaset dusz Fugasówce (gmina Ogrodzieniec, powiat zawierciański, województwo śląskie) mieszka Jerzy Janoska, gminny radny i kandydat skrajnie prawicowej Konfederacji do Parlamentu Europejskiego. To m.in. on w 2017 roku na placu Sejmu Śląskiego wieszał na szubienicach portrety posłów z PO. Prokuratura przedłużyła śledztwo w tej sprawie do 26 maja. Dziwny trafem to dzień wyborów do Parlamentu Europejskiego.

W Fugasówce chyba nikt o wyborach nie myśli. Wieś wygląda jak wymarła.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej