Pierwsze duże bloki mieszkalne powstawały już w międzywojniu. Mieszkańców miast przybywało, dynamicznie rozwijały się przedmieścia. Jednym z prekursorów, który tworzył olbrzymie domy mieszkalne, był francuski architekt Le Corbusier, który jako jeden z pierwszych docenił, że blok, dając mieszkania tysiącom ludzi, uwalnia jednocześnie sporą przestrzeń na zieleń i parki.

Na takiej zasadzie już w 1931 roku Le Corbusier stworzył dla studentów tzw. dom szwajcarski. Ale swoje największe dzieło architekt zaczął realizować po wojnie. Jednostka Marsylska, nazywana matką wszystkich bloków, została oddana do użytku w 1952 roku. Był to największy blok na świecie. Zamieszkało w nim 1,6 tys. ludzi. Le Corbusier stworzył 23 różne typy mieszkań, od jednopokojowych aż po olbrzymie, dla rodzin wielodzietnych. Budynek stanął na żelbetowych słupach, parter pozbawiony został więc zabudowy. Projektant wprowadził do bloku szereg usług, tak by stał się on w swoim wnętrzu samowystarczalnym osiedlem.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej