Zbudowanie lustra wyświetlającego reklamy to pomysł Arkadiusza Adamka, który założył firmę Abyss Glass. - Rok temu przeglądałem internet i znalazłem stronę pewnego Holendra. Zrobił lustro, na którym wyświetlały się informacje. Pomyślałem, że to bardzo dobry pomysł do wykorzystania w reklamie. Klasyczne nośniki reklamowe już się ludziom opatrzyły. Występuje nawet tzw. banner blindness, czyli odruchowe odwracanie wzroku od reklam. Co innego jest z lustrem. Ludzie zawsze z ciekawością w nie patrzą, choćby po to, żeby sprawdzić, jak wyglądają - mówi Arkadiusz Adamek.

Lustro udało się odchudzić

W ciągu kilku miesięcy Arkadiusz Adamek i jego koledzy skonstruowali pierwszy prototyp. Dziś wspominają, że może nie był zbyt udany - lustro miało kilkanaście centymetrów grubości i ważyło 40 kg - ale działał. W ich lustrze można było się normalnie przejrzeć, a specjalna matryca wyświetlała obraz lub film, który można było załadować za pomocą specjalnej aplikacji. Wraz z kolejnymi ulepszeniami udało im się znacznie odchudzić lustro, a firma rozrosła się do sześciu osób.
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.